Konwencja o Prawach Dziecka

20 listopad to dzień, w którym obchodzimy Ogólnopolski Dzień Praw Dziecka. Ustanowienie tego dnia, ma za zadanie uświadomienie dzieciom, że posiadają swoje prawa i powinny wiedzieć jak należy z nich korzystać. Natomiast dorośli powinni pamiętać, że dzieci to mali ludzie, którym nie wolno odbierać praw i że mają przymus ich przestrzegać, ponieważ jakiekolwiek naruszenie jest karalne.

Z okazji tego dnia warto przypomnieć czym są Prawa Dziecka. Dla przypomnienia Konwencja uchwalona została w 1989 roku, ale pisałam już o tym tutaj. Warto znać zasady i pamiętać o nich, o każdej porze dnia i nocy. Dlatego na podstawie Konwencji o Prawach Dziecka znalazłam w Świerszczyku nr 3/2005, wierszowaną i łatwą w przyswojeniu wersję praw dla dzieci. Oto ona:

Mały człowieku! To nie zabawa – masz prawo wiedzieć, jakie masz prawa.
Na samym wstępie uwierz z ochotą, że jesteś młodą ludzką istotą.
Twój kolor skóry, płeć i wierzenia – to dla nikogo nie ma znaczenia.
Mama i tata, w każdej potrzebie, oboje muszą wciąż dbać o ciebie.
Masz prawo wzrastać w górę, by w końcu tak jak roślina wspiąć się ku słońcu.
Gdy już nie mieszkasz z tatą lub z mamą, możesz oboje kochać tak samo.
Nikt nie ma prawa, starszy czy młody, czytać twych listów bez twojej zgody.
Nikt nie ma prawa bić cię, wyzywać, szturchać, obrażać lub ci ubliżać.
Kiedy medycznej szukasz opieki, masz prawo dostać pomoc i leki.
Musisz mieć także czas na zabawę, bo odpoczynek jest twoim prawem.
Jeśli zaznajesz krzywdy, przemocy, możesz natychmiast szukać pomocy.
Możesz się uczyć i bez wytchnienia rozwijać talent i uzdolnienia.
By nikt tych praw się łamać nie ważył, Rzecznik Praw Dziecka stoi na straży.

Należy wpajać dzieciom od najmłodszych lat, przedszkolnych, że mają prawa do życia, do bycia, do chcenia, miłości, radości, tworzenia. Mogą się uczyć i wierzyć, marzyć, śnić i się bawić. Ale także gniewać się i mieć zły nastrój. Jednak to wszystko brzmi poważnie, dorośle, więc powiem to jak dziecko, zwyczajnie, najprościej:

Chcę się bawić w piaskownicy, dom zbudować dla dżdżownicy.
Z kolegami w piłkę grać i niczego się nie bać.
Latem lizać zimne lody, stać na deszczu dla ochłody.
Chcę na łące zrywać kwiaty i przytulać się do taty.
Zimą toczyć śnieżne kule i się z mamą pieścić czule.
Chce też domek mieć na drzewie i co jeszcze chcę mieć nie wiem.
Ale jedno wiem na pewno, to chcę mieć:
Prawo do godnego życia,
Bez wojen, głodu i bicia,
Bez strachu, smutku i łez.
Cześć!

Pamiętajmy o tym i uczmy dzieci ich praw!

Źródło:
Świerszczyk, 2005/3